Czy powinniśmy stosować słodziki w odchudzaniu? ASPARTAM

 

Aspartam środek słodzący (słodzik) – znacznie słodszy od cukru i mniej kaloryczny, dodaję się go do produktów dietetycznych oznaczany jako E951 na produktach spożywczych.  Czy jest szkodliwy? Co mówią badania? Czy powinniśmy go stosować jeśli chcemy schudnąć? Sprawdzamy.

 

Spis treści:

  1. Czym jest aspartam?
  2. Ile aspartamu średnio spożywamy?
  3. Ile aspartamu znajduje się w produktach?
  4. Historia Aspartamu
  5. Co mówią badania?
  6. Co mówią Polskie Instytucje?
  7. Czy jest szkodliwy?
  8. Czy powinniśmy go używać w trakcie odchudzania?
  9. Dlaczego słodzik, a nie cukier?
  10. Kiedy z całą pewnością odrzucić aspartam?
  11. Najważniejsze zarzuty przeciw słodzikom
  12. Podsumowanie

 

Czym jest aspartam?

Aspartam jest to słodzik zyskujący bardzo mocno na popularności w krajach rozwiniętych. Charakteryzuję się tym, że przypomina w smaku  sacharozę (cukier) ale jest od niego około 200 razy słodszy, z uwagi na to stosuję się go więc w bardzo małych ilościach. Dodawany jest głównie do energetyków, produktów typu light czy też gum do żucia. Maksymalna dopuszczalna dawka do spożycia to 40mg na kilogram masy ciała. (Zalecenie UE)

kostki cukru

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ile aspartamu średnio spożywamy?

Badania przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych wśród konsumentów aspartamu w latach 1984-1992, wykazały, że średnie dzienne spożycie w populacji ogólnej wynosi od 0,002 g do 0,003 g (2 do 3 mg) / kg masy ciała. Spożycie dzieci w wieku 2-5 lat i kobiet w wieku rozrodczym w tych badaniach mieściło się w zakresie od około 2,5 do 5 mg / kg masy ciała / dzień (badania  2002).

Spożycie aspartamu było również monitorowane w kilku innych regionach, w tym w siedmiu krajach europejskich. Chociaż metody badań mogły się różnić, to przyjmowanie słodziku było niezwykle spójne w badaniach i było znacznie poniżej dopuszczalnego dziennego pobrania (ADI) zarówno w Stanach Zjednoczonych (50 mg / kg masy ciała), jak i w Europie (40 mg / kg masy ciała) (badania 2002).

 

Ile aspartamu znajduje się w produktach?

Wyniki badania przeprowadzonego w Polsce mającego na celu oszacowanie zawartości aspartamu, acesulfamu K i sacharyny w produktach spożywanych przez osoby otyłe i chore na cukrzycę wykazały, że spożywanie badanych substancji w ilościach przekraczających wartości ADI jest mało prawdopodobne Najwyższą zawartość aspartamu wykazano w dietetycznej coli – 240 mg/l . Również w badaniach opisanych przez  dr. Sękalską wykazano, że zawartości aspartamu, acesulfamu K i sacharynianu sodu mieściły się w analizowanych napojach poniżej górnych granic dozwolonych ilości. Zastąpienie cukru w produktach spożywczych środkami intensywnie słodzącymi powoduje zmniejszenie ich smakowitości poprzez wyczuwanie obcego posmaku.

 

Historia Aspartamu

By zrozumieć skąd się wzięła zła reputacja aspartamu należy cofnąć się do dalekiej przeszłości, a dokładniej do lat 70 dwudziestego wieku. Wówczas w roku 1974 FDA (Food and Drug Administration) zatwierdziło możliwość stosowania aspartamu w jedzeniu. Stało się tak po ówczesnym przeglądzie przez Centrum Bezpieczeństwa Żywności 20 badań na temat tego słodziku. Autorem przedstawionych eksperymentów był Searle który w 1975 roku został oskarżony o niekompletne przedstawienie dwóch z pośród dwudziestu badań na temat aspartamu. W 1977 i 1978 r. grupa zadaniowa FDA i zespół patologów akademickich dokonali przeglądu badań aspartamu przeprowadzonych przez Searle i doszli do wniosku, że chociaż wystąpiły poważne niedociągnięcia w zakresie kontroli jakości, to nie wpłynęłyby one na wnioski z badań.

Kolejną osobą mającą zastrzeżenia był Ralph G. Walton, psychiatra z uniwersytetu Northeastern Ohio College. Stwierdził on w opublikowanej w 1996 roku analizie badań aspartamu, że badania finansowane przez branżę nie wykazały żadnych obaw o bezpieczeństwo, podczas gdy w 84 z 92 niezależnych badań zidentyfikowano problemy związane z bezpieczeństwem. Ta analiza Waltona została zgłoszona do programu telewizyjnego „60 minut” i rozpoczęła burzliwą dyskusję w sieci. Okazało się bowiem, że pan Ralph dokonał pewnej prowokacji ponieważ ponad 50 publikacji których ponoć użył w swojej analizie mówiło o 100% bezpieczeństwie słodziku, ponadto część publikacji na których się opierał nie dotyczyła nawet samego aspartamu lub była czyjąś opinią/komentarzem. Mimo swojej nieuczciwości psychiatra zdobył popularność i rozgłos. Najważniejsze jest jednak to, że rozpoczęła się ponowna dyskusja i kolejne badania nad substancjami słodzącymi.

Pod wpływem  telewizji w 1998 roku pojawiła się tzw. wiadomość „Markle” mówiła ona, że istnieje spisek między FDA, a producentami aspartamu, mogliśmy za pomocą niej się dowiedzieć, że aspartam powoduję całą masę chorób. Chociaż większość zarzutów tej teorii jest sprzeczna z  dowodami  medycznymi, dezinformacja rozprzestrzeniła się na całym świecie w formie mailów.

 

Co mówią badania?

Badania nad metabolizmem aspartamu wykazały, że u gryzoni i ludzi, metabolizowany jest w przewodzie pokarmowym do trzech składników – kwasu asparaginowego, fenyloalaniny i metanolu – które są wchłaniane do krążenia ogólnoustrojowego .  Po wchłonięciu są one następnie stosowane, metabolizowane i  wydalane przez organizm po tych samych szlakach metabolicznych, co po spożyciu w zwykłej diecie. Asparaginian jest przekształcany w alaninę i szczawiooctan. Fenyloalanina jest przekształcana głównie w tyrozynę oraz w mniejszym stopniu, fenyloetyloaminę i pirogronian fenylu,a metanol przekształca się w formaldehyd, a następnie w kwas mrówkowy.

W pierwszym badaniu grupy 40 samców i 40 samic szczurów Sprague-Dawley leczono 2, 4 lub 6-8 g / kg  dzień aspartamu w diecie. Badanie rozpoczęto w wieku 4 tygodni i trwało ono 104 tygodnie. Kontrolna grupa 60 szczurów była karmiona tą samą dietą bez aspartamu. Pod koniec leczenia wszystkie zwierzęta, które przeżyły, uśmiercano, a ich mózgi, jak również inne narządy (nie wyszczególnione w raporcie), badano histologicznie. Guzy mózgu obserwowano u 7 z 155 (4,5%) narażonych mężczyzn w porównaniu z 1 z 59 (1,7%) kontroli i u 5 z 158 (3,2%) narażonych kobiet w porównaniu z 0 z 59 (0%) kontroli. Ogólnie rzecz biorąc, FDA uznała badanie za negatywne w odniesieniu do rakotwórczości aspartamu.

Badanie rakotwórczości aspartamu przeprowadzono również w Japonii w tym okresie. Grupy 86 samców i 86 samic szczurów Wistar dawano aspartam w paszy w dawkach , 1, 2 lub 4 g / kg / dzień od 6 do 110 tygodnia życia. W leczonych grupach nie zaobserwowano zwiększenia ilości występowania guzów mózgu w porównaniu z grupą kontrolną.

 

Badanie z 2005 r z Włoch, są w zasadzie tymi najgłośniejszymi które miały wykazać związek aspartamu z nowotworami. Wówczas zastosowano dawki aspartamu od 4 do 8 gramów/kg masy ciała u szczurów, badania wykazały, że wśród samic ryzyko nowotwórów wzrosła o p<=0.01 zaś u samców o p<=0.05.

Po przeglądzie badania FDA zidentyfikował wiele niedociągnięć i nie zmienił swojego poprzedniego wniosku, że aspartam jest bezpieczny. W 2005 r. Narodowy Program Toksykologii donosił, że ekspozycja na aspartam nie spowodowała nowotworów ani nie wpłynęła na przeżycie dwóch rodzajów genetycznie zmodyfikowanych myszy.  Ten eksperyment został również zrecenzowany przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności. Zarzucono wówczas badaniom szereg błędów takich jak brak danych o zwierzętach, pożywieniu, wagi. Zauważono również, że szczury żyły do „starości” co jest niezgodne z wytycznymi z uwagi na to, że porównywano  szczury zmarłe w różnym wieku, a starzeniu towarzyszy powstawanie zmian. Ponadto szczury stosujące aspartam żyły dłużej niż te które go nie spożywały. Największym jednak minusem całych badań było to, że szczury katowane były dawkami od 4000mg/kg do 8000 mg/kg, gdzie normalne spożycie wynosi 5-10mg/kg, a maksymalna norma uznana przez Unię Europejską to 40mg/kg.

Jak wiadomo szczury nie potrafią wymiotować i mimo tego, że były  podtruwane takimi ilościami których człowiek nie jest w stanie spożyć (To jest około ilość 3000 litrów coli light dziennie) przeżywały dłużej niż grupa kontrolna.

W 2006 r. NCI zbadało dane z badań diety i zdrowia NIH-AARP ponad pół miliona emerytów. Zwiększenie spożycia napojów zawierających aspartam nie wiązało się z rozwojem chłoniaka, białaczki ani raka mózgu.

W 2010 r. Brytyjska Agencja ds. Standardów Żywności sfinansowała badanie kliniczne osób, które twierdziły, że odczuwają skutki uboczne po spożyciu aspartamu . Badanie z podwójnie ślepą próbą zostało zakończone i nie znaleziono dowodów na skutki uboczne nawet wśród ochotników, którzy wcześniej twierdzili, że są wrażliwi na słodziki. Komitet ds. Toksyczności wydany przez FSA ocenił wyniki na spotkaniu w październiku 2013 r. I stwierdził, że „przedstawione wyniki nie wskazują na potrzebę działań mających na celu ochronę zdrowia społeczeństwa”.

W przeglądzie epidemiologicznym z 2013 r. Również nie znaleziono spójnego związku między stosowaniem aspartamu, a ryzykiem zachorowania na rak.

Oceny bezpieczeństwa dodatków do żywności przeprowadzone przez wiele krajów doprowadziły do ​​zatwierdzenia aspartamu, powołując się na ogólny brak negatywnych skutków po konsumpcji w rozsądnych ilościach . Na podstawie przeglądów badań rządowych i zaleceń organów doradczych, takich jak te wymienione powyżej, stwierdzono, że aspartam jest bezpieczny do spożycia przez więcej niż dziewięćdziesiąt krajów na całym świecie.

 

Co mówią Polskie instytucje?

W ostatnim czasie Polskie Towarzystwo Badań nad Otyłością (PTBO) i Polskie Towarzystwo Diabetologiczne (PTD) potwierdziły bezpieczeństwo stosowania niskokalorycznych substancji słodzących w produktach żywnościowych. Dodatkowo zarekomendowano ich stosowanie, jako alternatywę dla sacharozy, syropu kukurydzianego oraz fruktozy u osób z problemem nadwagi, otyłością oraz zaburzeniami gospodarki węglowodanowej.

 

Czy jest szkodliwy?

Tak, aspartam jest szkodliwy jeśli będziemy spożywać 4-8g/na kg, natomiast jeśli będziemy trzymać się norm czyli 0,040g/ kilogram nie powinniśmy odczuwać żadnych nieprzyjemnych skutków ubocznych.

 

Czy powinniśmy go stosować w trakcie odchudzania?

Z całą pewnością możemy zamienić cukier na słodzik co obniży kaloryczność zjadanych potraw, niekoniecznie musi to być aspartam może to być naturalna stewia.

 

Dlaczego słodzik, a nie cukier?

Różnica między cukrem, a słodzikami jest ogromna. Przede wszystkim słodziki są słodsze przez co nie potrzeba ich aż tyle. Dla porównania 1 litr coli dietetycznej zawiera 0.240 g aspartamu (0 kalorii), 1 litr coli natomiast ma w sobie od 70-100 gramów cukru (około 400 kcal).

 

Kiedy odrzucić aspartam?

Jeśli cierpimy na fenyloketonurię czyli chorobę która przyczynia się do gromadzenia fenyloalaniny. W takim przypadku narażeni jesteśmy na częstsze napady padaczkowe.

 

Najważniejsze zarzuty przeciwników słodzików

  • Pierwszym i najważniejszym zarzucanym argumentem przeciwników słodzików jest to, że wszelkie badania sponsorowane są przez wielkie koncerny. Nie jest to prawda sam aspartam został przebadany przez wiele instytucji ponad 600 razy i został zaakceptowany w 90 krajach, co czyni go najlepiej przebadaną substancją w historii i nie ma w związku z tym powodów do wątpienia w bezpieczeństwo ich stosowania i spożywania.

 

  • Drugim argumentem przeciwników słodzików jest to, że wywołują raka, problem polega na tym, że wszelkie badania które korzystają z rozsądnych ilości które człowiek może spożyć niczego takiego nie potwierdzają. Ale przecież napisaliście wyżej, że szkodzi? Tak jeśli spożywamy tysiąc razy więcej słodziku niż norma na pewno wywoła to efekty uboczne, średnie spożycie to 10 mg/kg, maksymalna norma do której człowiek się nie zbliża to 40mg/kg, jeśli jednak spożyjemy 8000 mg/kg (czyli jakieś 2-3 tys litrów coli dziennie) to efekty będą nieuchronne, np. Zwiększy się ryzyko choroby raka o kilka procent. Czy na takiej podstawie można twierdzić, że jest szkodliwy? Nie, np. powszechnie wiadomo, że spożycie witaminy C jest korzystne dla organizmu, natomiast jeśli zaczniemy stosować ją w ilościach kilka set razy więcej niż zalecana norma możemy przyczynić się do kamieni nerkowych. Czy na takiej podstawie możemy stwierdzić, że witamina C jest szkodliwa? Z całą pewnością nie. Warto też zaznaczyć, że ze słodzików niekoniecznie aspartamu korzysta się w małych ilościach, z cukru który natomiast może wywoływać szereg niekorzystnych przemian korzysta się z  ilości kilka tysięcy razy większych.

 

  • Trzeci argument złe korporację czyhają na nasze dobro i trują nas umyślnie w celach zysku. Jak już wyżej wspomnieliśmy aspartam jest substancją najlepiej zbadaną w historii, została zaakceptowana przez 100 organizacji w 90 krajach jako substancja bezpieczna. Zawsze w tym przypadku mówi się o złych firmach, rzadko natomiast mówi się, że słodzików nie stosuję się tak powszechnie jak ludzie twierdzą, po pierwsze dlatego, że mają inny posmak niż cukier, po drugie dlatego, że używa się ich w tysięcznych częściach grama, po 3 tracą swój smak pod wpływem wysokiej temperatury. By być obiektywnym każda osoba wysuwająca taki argument powinna się zastanowić i porównać korzystanie z ogromnych ilości cukru, a bardzo małej ilości słodzików.  Jeśli natomiast już podchodzimy do spraw korporacji, po dwóch stronach stoją producenci cukru i producenci słodzików. Z cukru korzysta się w tysiącach milionów ton rocznie, jest to ogromny rynek, którym słodziki z całą pewnością zagrażają, abstrahując już od samego aspartamu takie słodziki jak stewia są znacznie zdrowsze od cukru.  Więc czy korporacje słodzikowe manipulują czy firmy cukrowe? Tego nie wiemy, natomiast wiemy, że wszystkie badania mające dyskredytować rynek słodzików są po prostu zmanipulowane. Łatwo wśród ludzi wzbudzić strach i rzucać sloganami, jednak jak się bliżej przyjrzymy widzimy, że są one nierzetelne, tak jak już mówiliśmy jeśli do badań stosuję się ilości niemożliwe do spożycia to czy będziemy badać witaminę C, żelazo, czy cokolwiek innego z całą pewnością będzie można stwierdzić, że są one szkodliwe.

 

  • Czwarty argument przeciwników aspartamu mówi o tym, że metabolizowany jest w przewodzie pokarmowym do trzech składników – kwasu asparaginowego, fenyloalaniny i metanolu. Ma się to przyczyniać do szkodliwych skutków, nikt z nich jednak nie wspomina o tym, że ilości są tak małe, że nie mogą negatywnie na nas wpływać (chyba, że spożyjemy 2000 litrów coli light, takie ilości mogą być szkodliwe). Nikt z nich też nie mówi o tym, że po spożyciu byle jakiego owocu wydziela się więcej wyżej wymienionych substancji.

 

  • Piąty argument, słodziki nie są naturalne więc nie mogą być zdrowe, to też jest nieprawda, istnieją słodziki które występują całkowicie naturalnie np. Stewia.

 

  • Szósty argument, treść na pewno jest sponsorowana przez koncerny. To jest chyba najśmieszniejsze, proszę zauważyć, że w treści artykułu podaliśmy badania które były najbardziej niekorzystne w stosunku do słodziku jakim jest aspartam.

 

Podsumowanie

Kilkukrotny zawyżony poziom żelaza, może się przyczyniać do nowotworów, problemów z sercem, wątrobą.

Kilkukrotny nadmiar witaminy C, powoduje kamienie nerkowe.

Dwukrotny nadmiar białka w organizmie może uszkadzać nerki.

Czy na tej podstawie możemy stwierdzić, że białko, żelazo czy witamina C jest szkodliwa? Każda z tych substancji jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania. Teraz porównajmy to do dwustukrotnego nadmiaru… Badania które są przeciw stosowaniu słodzików opierają się właśnie na takiej manipulacji. Z całą pewnością nie jest rozsądne porównywanie efektów po spożywaniu 1 pomarańczy dziennie do 800 dziennie, ponieważ efekty będą zupełnie inne (przy takiej ilości skutki będą tragiczne).

 

 

Skomentuj